Warszawskie Forum Oświatowe
Dzisiaj jest sobota, 18 sierpnia 2018 r.
Imieniny: Helena, Ilona, Bogusław
 

22 kwietnia 2006


Warszawskie Forum Oświatowe dopomina się o debatę na temat programu polskiej szkoły

     O ile problemy wychowania stały się ostatnio głównym tematem społecznej dyskusji oświatowej, to zagadnienia związane z programami są zmarginalizowane, traktowane najczęściej jako wewnętrzna sprawa szkoły. Tymczasem prace na podstawą programową należą do najważniejszych zadań edukacyjnych o rozległych konsekwencjach społecznych.

Można dodać, że nie jest doceniany wpływ dobrych, konsekwentnie realizowanych rozwiązań programowych na eliminowanie problemów wychowawczych z młodzieżą. Nowego przemyślenia wymaga rola programu w tworzeniu wspólnoty szkolnej uczniów, rodziców i nauczycieli, która mogłaby łagodzić destrukcyjne skutki nierówności ekonomicznych i społecznych. Zdecydowanie silniej powinna być zaznaczona w programie orientacja zawodowa, realnie przygotowująca uczniów do planowania własnej kariery edukacyjnej i zawodowej.

Dzisiaj potrzebne jest miejsce, jakiś niezależny ośrodek, gdzie można byłoby rozpocząć dyskusję "ponad podziałami politycznymi" o podstawie programowej polskiej szkoły. Na początku roli inicjatora takiej debaty mogłoby podjęć się Warszawskie Forum Oświatowe.

Należałoby oczekiwać, że Ministerstwa Edukacji Narodowej i Nauki zechce wesprzeć taką inicjatywę, udostępniając zebrane informacje i udzielając potrzebnej pomocy organizacyjnej.

W szczególności pierwszym etapem proponowanej dyskusji powinno być analiza:

  • obowiązującej podstawy programowej kształcenia ogólnego,
  • wyników zleconych wcześniej przez Ministerstwo badań nad tą podstawą (patrz "Podstawa programową kształcenia ogólnego: pożądane kierunki zmian"),
  • przygotowanego przez Instytut Spraw Publicznych na zlecenie Ministerstwa projektu przebudowy podstawy kształcenia ogólnego,
  • przygotowanego na zlecenie Ministerstwa projektu "Podstawy programowej edukacji elementarnej",
  • innych szczegółowych projektów (np. dot. filozofii, matematyki itd)
  • wniosków z dotychczasowej dyskusji nad podstawą,

Przedmiotem osobnej analizy powinny być wnioski Ministerstwa z nadzoru pedagogicznego nad działalnością centralnej i regionalnych komisji egzaminacyjnych. Istnieją uzasadnione obawy, ze tworzony i realizowany przez te placówki system egzaminów zewnętrznych nie jest adekwatny do sformułowanego w podstawie nadrzędnego celu działań edukacyjnych, jakim jest wszechstronny rozwój ucznia. Ze względu na ten cel należałoby również przeanalizować trafność i rzetelność stosowanych przez komisje testów.

Prace nad podstawą powinny cechować się logicznością i uzasadnioną kolejnością działań oraz systematycznością.

Trzy filary tych prac, wynikające z logiki podstawy programowej to przygotowanie:

  • standardów programowych (dotyczących celów, treści i zadań nauczyciela)
  • standardów osiągnięć uczniów i oczekiwań wyrażonych np. opisem "sylwetki absolwenta",
  • standardów dotyczących warunków (które szkoła powinna zapewnić)

Na tak określonej podstawie programowej powinny opierać się zasady oceniania, opisy oczekiwanych osiągnięć, wymagania egzaminacyjne, ramowe plany nauczania i programy nauczania. Dopiero z dobrze określonej podstawy programowej powinny wynikać propozycje dotyczące zmian w strukturze szkolnictwa. Bez przygotowania nowej podstawy edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej nie można też wprowadzać obniżenia wieku obowiązku szkolnego.

Podstawę programową należy budować "od dołu" rozpoczynając od początkowych etapów edukacji. Kolejne etapy edukacji powinny być pod względem programowym kontynuacją poprzednich (dotyczyć to powinno konsekwentnie: celów, treści, osiągnięć, sylwetki absolwenta), tworząc spójna całość. Biorąc pod uwagę tę kolejność, trzeba stwierdzić, że w konstrukcji podstawy wychowania przedszkolnego, szkoły podstawowej, gimnazjum i szkół ponadgimnazjalnych nie zapewniono takiej spójności.

Wyniki egzaminów zewnętrznych mogą stać się obiektywnym kryterium oceny pracy szkoły jeśli wymagania egzaminacyjne będą adekwatne do dobrej podstawy programowej i pod warunkiem, że będzie mierzony poziom na wejściu, gdy uczeń przychodzi do szkoły i na wyjściu, gdy staje się jej absolwentem.

Szukając obiektywnych kryteriów tworzenia podstawy programowej, trzeba wziąć pod uwagę uzasadnienia naukowe, wynikające z rozwoju nauk społecznych, w tym pedagogicznych oraz oczekiwania wiążące się z wejściem Polski do Unii Europejskiej.

Taka orientacja na dorobek nauki powinna być obecna w celach i zadaniach szkoły, planowanych osiągnięciach ucznia, wymaganiach egzaminacyjnych i cechach absolwenta. Naukowej weryfikacji należy poddać liczne uproszczenia przyjęte w założeniach istniejącej podstawy programowej, które np. opierają się na schematycznym przeciwstawieniu wiedzy - rozwijaniu umiejętności, gdy tymczasem nowoczesne teorie psychologiczne każą ujmować wiedzę jako złożona strukturę, która integruje czynności poznawcze, umiejętności działania i postawy. Należy stwierdzić z przykrością, że obecny system oceniania zewnętrznego sprawdza raczej encyklopedyczne wiadomości ucznia i jest bezradny w ocenianiu głębokich struktur wiedzy.

Przykładem naukowego podejścia do ekologicznych i społecznych problemów współczesnego świata, które powinno znaleźć odbicie w podstawie programowej jest teoria zrównoważonego rozwoju. Jej wskazania, jak przezwyciężać bariery rozwoju, mogą być przyjmowane niezależnie od orientacji politycznej, inspirując pracę szkoły.

Tworząc podstawę programowa należy w większym stopniu uwzględnić współpracę w europejskim obszarze edukacyjnym. Należy zacząć od tego, aby podstawowe pojęcia (patrz np. europejskie tezaurusy) i standardy były opisywane podobnie, jak określane są w innych krajach europejskich. W sytuacji, kiedy w obrębie UE będzie coraz częściej dochodziło do przemieszczania się ludzi, emigracji zarobkowej i pracy rodziców w firmach europejskich, zbliżenie polskiego systemu edukacyjnego pod względem programowym do systemów w innych krajach Unii będzie miało coraz większe znaczenie. Pod katem wspólnego europejskiego kodu symboli i wartości trzeba będzie przemyśleć program kształcenia humanistycznego.

Jeśli absolwent polskiej szkoły ma być jednostką samodzielną, twórczą i autonomiczną przed autorami podstawy programowej stanie dylemat, jak realizować w jej ramach takie antagonistyczne często wartości jak wolność i odpowiedzialność.

Z tego powodu program polskiej szkoły nie może być systemem zamkniętym. Podstawa programowa i wynikające z niej dokumenty, w tym wymagania egzaminacyjne, powinny w większym uwzględnić swobodę programową szkoły wynikająca z jej autonomii. Podstawa powinna też uwzględniać trend, zgodnie z którym na rozwój edukacyjny młodzieży ma coraz większy wpływ samokształcenie, własne uczenie się w systemie nieformalnym, doświadczenia zdobywane poza szkołą. W celach, zadaniach, osiągnięciach i wymaganiach trzeba będzie uwzględnić, co uczeń zdobył ponad proponowany program, co wniósł nowego. Wartością, która wymaga ochrony jest także różnorodność. Dzisiejszy, zamknięty system egzaminów zewnętrznych nie sprzyja realizacji tej wartości, a kreatywny uczeń, który wykracza poza klucz przewidywanych w teście odpowiedzi może spodziewać się raczej porażki na egzaminach.

W dyskusji, do której inspiracją było wystąpienie Włodzimierza Wójcika, wzięli udział:

Tomasz Bartczak, Stefan Garwacki, Janusz Kostynowicz, Zofia Kozłowska, Jolanta Lipszyc, Władysław Majewski, Małgorzata Oszmaniec, Maciej Sieczkowski, Włodzimierz Taboryski, Wiesław Włodarski i Włodzimierz Paszyński który spotkanie poprowadził.

Wnioski z dyskusji notował i opracował Janusz Kostynowicz.

Powered By RiseNet CMS © 2018